Rada Dzielnicy Oliwa

środa, 21 listopada 2018 r.

AktualnościRadni DzielnicyKomisje

DyżuryStatutDokumentyKontakt

Nie ma skandalu

17.02.2014

W kontekście „wątpliwości” kierowanych pod adresem jednej z radnych oraz pytań do Rady Osiedla od Rogera Jackowskiego z Gdańskiej Kampanii Rowerowej, przedstawiamy odpowiedź zainteresowanej radnej oraz Zarządu Osiedla Oliwa.

Szanowni Państwo!


Ja mogę prowadzić dyskusję ale dotyczącą Kościerskiej, merytoryczną i tylko wtedy, gdy ma ona sens. Z panem Jackowskim nie ma ona sensu, bo on sam przechodzi na ataki personalne (myszkowanie po czyimś prywatnym profilu społecznościowym jest niemoralne) i jak widać nie chodzi mu tylko o drogę, ale też o zniszczenie drugiego człowieka.


Przykro mi, że panu Jackowskiemu brakuje argumentów i próbuje znieważyć w ten sposób moje dobre imię. Doszukuje się słownych potknięć i je rozdmuchuje.


W kontekście pytania pana Jackowskiego (w Radiu Gdańsk) odpowiedziałam, że nie jeżdżę konno, ale miałam na myśli jazdę po tej drodze, a także kontakty ze szkółkami – nigdy nie jeździłam konno w żadnej szkółce. Potrafić jeździć – to nie znaczy robić to regularnie. Obecnie nie jeżdżę w ogóle.


Nieprawdą jest, że otwierałam II Bieg Oliwski konno. Na świadków mam około 300 osób (uczestników tego wydarzenia) oraz materiał video. Na sesji Rady Osiedla Oliwa przedstawiłam szereg argumentów (każdy może sobie odsłuchać na stronie oliwianie.pl), a osoby jeżdżące były ostatnim z przykładów, że z leśnej drogi korzystają różni użytkownicy i bez asfaltu jest ona dobra zarówno dla pieszych, rowerzystów, osób uprawiających nordic walking, biegaczy jak i osób jeżdżących konno. Asfalt będzie korzystny tylko dla jednej z tych grup – cyklistów. Na pewno stracą na tym: biegacze, osoby spacerujące z kijkami i jeżdżące konno. Przykład tych ostatnich jest na tyle wyróżniający się (w okolicy drogi są 4 stajnie, największa w Owczarni), że konno można poruszać siętylko po specjalnie wyznaczonych ścieżkach, których jest stosunkowo mało. Rowerzyści zaś mogą jeździć po całym lesie! Wyznaczenie innej ścieżki dla koni jest bardzo trudne, bo niszczą one drogi gospodarcze. Jednak łatwo jest rozdmuchać problem dotyczący koni (nigdy nie użyłam tego argumentu, jako podstawowego) niż spojrzeć na to, że oprócz rowerzystów chcących asfaltu i oświetlenia, jest mnóstwo osób, które tego nie chcą.


Trzeba myśleć szeroko, a nie tylko o sobie. Ja staram się myśleć o całym przekroju naszego lokalnego społeczeństwa i mam dzięki temu czyste sumienie. Zarzuty p. Jackowskiego są dla mnie obraźliwe. Od 3 lata działam w Radzie Osiedla Oliwa w 100% społecznie. Wiele spraw związanych z organizacją Rady Osiedla Oliwa załatwiam z prywatnego telefonu, dodatkowo na oliwskie działania poświęcam cały swój urlop. Do tego stoję w cieniu, bo wszystko robię pod znakiem Rady Osiedla Oliwa. Po tych drobnych sukcesach zdarza się, że nie usłyszę zwykłego dziękuję, a czasem przychodzi mi toczyć walkę z kimś takim jak p. Jackowski.


Na koniec dodam, że wymieniona przez pana Jackowskiego stajnia była partnerem II Biegu Oliwskiego (jednym z wielu), co w żaden sposób nie wpływa na moją argumentację odnośnie leśnej drogi.


Ewelina Sobańska
Rada Osiedla Oliwa

Odpowiedź zarządu:
Bieg Oliwski jest oddolną i niekomercyjną imprezą organizowaną przez Radę Osiedla Oliwa. Dzięki pomocy wielu osób, firm i instytucji udało się już dwukrotnie zorganizować dla mieszkańców to bezpłatne, sportowe wydarzenie. I nie widzimy w tym niczego złego.


Stajnia iHaha była wśród wielu sponsorów – partnerów akcji. Jedynym wkładem tej firmy w bieg było ufundowanie dwóch nagród – godzinnych przejażdżek konnych, które zostały rozlosowane wśród uczestników biegu.


Warto nadmienić, że II Bieg Oliwski miał szczytny cel pomocy choremu na białaczkę Kamilowi. Dlatego dokładaliśmy starań o jak największą liczbę nagród aby zachęcić mieszkańców do uczestnictwa w biegu. Od ilości biegaczy zależała kwota wsparcia na leczenie Kamila. Taki był wymóg jednego z głównych sponsorów akcji, który obiecał przekazanie pieniędzy na leczenie chłopca.


Najważniejszym faktem jest, że w trakcie biegu, uczestnicy, ich rodziny oraz mieszkańcy Oliwy mogli zostać potencjalnymi dawcami szpiku dla chorego Kamila (DKMS miał swój namiot na biegu).


Mimo, że był to bieg, przez tereny Lasów Oliwskich i ZOO za biegaczami jechała również kolumna kilkudziesięciu rowerzystów - przyjaciół i znajomych rodziców chorego Kamila. Pokazuje to naszą otwartość na wszelkie formy rekreacji i korzystania z dobrodziejstw przyrody.
O pozostałe kwestie proszę pytać osobiście poszczególnych radnych osiedla.

Tomasz Strug
Przewodniczący Zarządu Osiedla Oliwa

wstecz...